Kiedy odszedł, drogie dzieci,
Krzywousty - Bolek Trzeci,
To zaczęła się niedola,
Bo ostatnia wola Bola
Zapędziła kraj w niezdrowe
Tak rozbicie dzielnicowe,
Każdy miał na stołek chętkę
I na ogół gonił w piętkę.
Raz kraj biedny był, raz możny,
Był Brodaty, był Pobożny,
Co mu bitwa pod Legnicą
Zakończyła się kostnicą.
O niektórych mistrz Kadłubek
Pisał nawet: "To nie bubek".
Ale każdy z nich to hetka
Gdy przyrównać do Łokietka
Oto Władka więc sylwetka:
Nim Łokietek jął się liczyć
Na Kujawach i w Łęczycy,
Co je dostał od rodzica,
Żył i robił za dziedzica.
Potem Jadźkę wziął za żonę
I wzrok zwrócił w tronu stronę -
I tu wynikł problem Wacka,
Co choć Czech był, jak ta macka
Przyssał się nam do korony,
lecz Łokietek niezrazony
Sandomierską odbił ziemię
A że nie był bity w ciemię,
Obił także górd Wiślicę,
Gdańsk i świecię i stolicę.
Później znów na rzecz Krzyżaków
Stracił wszystko, tylko Kraków
Łokietkowi się uchował,
Choć wójt Albert podle knował.
Pod Płowcami tym z Zakonu
Zafundował multum zgonów,
A skończyła się ta draka
Tym, że Krzyżak dał drapaka.
Tak to żywot mu upływał,
Tracił, walczył, odzyskiwał,
By po trudach życia wielu
lec w katedrze na Wawelu.
Dodać zda się, mimo bólu,
Że legł jako pierwszy z królów.
Teraz skupcie się psubraty,
bo ważniejsze padną daty:
Tuzin, szóstka, nul lub pałka -
Data przyjścia na świat śmiałka.
Jeden, trzy, jedynka, dwójka -
Tłumi bunt Alberta wójta.
Jeden, trzy, dwa, zero - berła
Dostąpiła nasza perła.
Jeden, trzy, trzy, jeden - Płowce
I Krzyżacy w niezłej kropce.
Jeden, trójka, trójka, trójka -
Wawal i żałobna stójka.
Lecz nie koniec jeszcze na tym,
Mamy bonus - dwie to daty:
Dwójka, czwórka, raz plus tysiąc -
Padł Pobożny pod Legnicą.
Jeden, trzy, nul, piątka - Wacka
Wali w łeb kostuchy packa.
Ty Łokietku! Ty malutki!
Byłeś wielki! Chociaż krótki!
Dalej śpiewać nie ma o czym
I możecie nam naskoczyć
Teksty umieszczone na naszej stronie są własnością wytwórni, wykonawców, osób mających do nich prawa.