Sto pomysłów na godzinę wciąż nawiedza mnie. Jak zostać biznesmenem, myślę w noc i w dzień. Mam ochotę na kredycik, ale boję się, Bo jak biznes nie wypali, no to zamkną mnie, Bo jak biznes nie wypali, no to zamkną mnie.
Nie bój, bracie, się kredytu, napisz wniosek i go bierz. Lokuj forsę w interesy – byt polepszy się. Kup se furę, garniturę, okulary i komórę. Z takim wdziękiem, z takim szykiem biznes kręci się.
Żem odważny i ciekawy, dochodziłem do tej sprawy. Otworzyłem ja interes, by dostatnio żyć. Poszukałem ja żyrantów, ale boją się, Bo jak biznes nie wypali, będą spłacać mnie latami, Bo jak biznes nie wypali, będą spłacać mnie.
Nie bój, bracie, się kredytu, napisz wniosek i go bierz. Lokuj forsę w interesy – byt polepszy się. Kup se furę, garniturę, okulary i komórę. Z takim wdziękiem, z takim szykiem biznes kręci się.
Namówiłem ja teściową, która była z mądrą głową. Gdy zwietrzyła, co się święci, dała skusić się. Zastawiła kosztowności, no i fajnie jest, Bo jak biznes nie wypali, dogadam z nią się, Bo jak biznes nie wypali, dogadam z nią się.
Nie bój, bracie, się kredytu, napisz wniosek i go bierz. Lokuj forsę w interesy – byt polepszy się. Kup se furę, garniturę, okulary i komórę. Z takim wdziękiem, z takim szykiem biznes kręci się.Teksty umieszczone na naszej stronie są własnością wytwórni, wykonawców, osób mających do nich prawa.